Afafaf... wzięło mnie dziś na pisanie życiowych historii. Będą one pojawiać się na blogu od dziś.
O CO Z NIMI CHODZI???
Cóż będę tworzyła serię opowiadań, które będą się łączyły w jakąś logiczną całość, ale to nie złoży się w książkę... nie powinno w każdym bądź razie. Będą to opowiadania o różnej długości, jeden będzie tzw; kwitem z pralni, a znów inny będzie dłuższy. Mimo iż będą to życiowe historie nie będą one oparte na faktach./!\ Będą różnorodne i będą miały przeróżnych bohaterów, jednak ich celem będzie przekazanie Wam <czytelnikom> ''morałów życiowych''. Postaram się, aby wydały się jak najbardziej realne, zaskakujące i nie do przewidzenia.
ŻYCIOWE???
Tzn, historie miłosne itd.
Aby wzbudzić waszą wyobraźnię mogę dodawać również <wybrane z google> zdjęcia postaci... to zależy od Was... zatem piszcie w komentarzach, czy to zrobić, czy nie, a ja biorę się z Life Story :)
NIE MOGĘ ZDRADZIĆ ZBYT WIELE SZCZEGÓŁÓW, PRZYKRO MI Z TEGO POWODU, ALE PIERWSZA LIFE STORY UKAŻE SIĘ JUŻ DZIŚ!!! :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz