Tak, teraz nie na temat, ale spojrzałam na statystyki PL wersji Reven Blog'a i jest on czytany w ponad 10 krajach. O.O <suprised>
Oczywiście najwięcej wyświetleń jest w Polsce : D <zadowolona>
A teraz wróćmy do Life Story : )
Life Story, seria I - ,,Tylko raz''
Bohaterowie główni:
- Louis (Lui) - 17-letni chłopak, uczeń Wschodniego Liceum
- Nicol - 14-letnia dziewczyna, uczennica Publicznego Gimnazjum
- Sava (Sav) - 15-letnia dziewczyna, siostra Louis'a, uczennica Publicznego Gimnazjum
- Daniel (Dan) - 15-letni chłopak, brat Nicol, uczeń Publicznego Gimnazjum
- Dagmara (DG) - 14-letnia uczennica Publicznego Gimnazjum
- Amber - 16-letnia dziewczyna, uczennica Wschodniego Liceum
- Kevin (Kev) - 16-letni uczeń Wschodniego Liceum, najlepszy przyjaciel Louis'a
,,Nieuniknione zdarzenie...''
Rano wstałem bardzo wcześnie, widziałem jak wschodzi słońce nad jeziorem. Usiadłem przed namiotem i obserwowałem niebo. Wyobraziłem sobie promieniującą twarz Nicol na tarczy słońca. Chciałem ją zobaczyć jeszcze raz, chciałem zobaczyć jej piękny uśmiech i lśniące oczy. Chciałem usłyszeć jej śmiech i byłem ciekawy, czy ona też czuje do mnie to, co ja do niej.
(Wiem, że to głupie... 17-latek zakochał się w 14-latce, jak by to wyglądało, gdybyśmy szli przez miasto za ręce? Pewnie wyglądałbym jak pedofil. Na prawdę mi na niej zależy, mimo że nie znamy się zbyt długo, czuję jak bym ją znał od zawsze. Po mojej poprzedniej i pierwszej miłości, po tym nie liczyłem, że to uczucie wróci, nie chciałem się zakochać już w nikim. Zostałem zraniony będąc zakochanym. To bolało. Czułem się okropnie, chyba się jeszcze nie otrząsnąłem, kochałem ją, myślałem, że ona też... eh, nie chcę już wspominać tego.) Kevin się obudził:
- O której wstałeś Lui?
- O wschodzie słońca, nie patrzyłem na godzinę- odpowiedziałem
- Co robiłeś przez tyle czasu? Jest już prawie 10
- Myślałem o... o...
- O Alex? - przerwał mi Kev
- Też i o Nicol
- Oh - przytulił mnie przyjaciel na pocieszenie - Miałeś o niej zapomnieć, po tym...
- Nie kończ, proszę - wtrąciłem
I zamilkł. Zapadła cisza na chwilę.
- Zapomnijmy, idziemy nad wodę? - spytał Kev
- Jasne!
Poszliśmy. Idąc zobaczyłem Nicol z Dan'em. Podeszliśmy do nich, zaczęła się rozmowa. Kevin odnalazł już wczoraj wspólny język z Daniel'em, dlatego odeszli od nas, a ja zostałem sam z Nicol. Opowiadaliśmy sobie o swoich zainteresowaniach. Nagle zauważyłem czerwień na plecach koleżanki:
- Masz czerwone plecy - powiedziałem
- Ojej, zapomniałam posmarować się kremem - wyciągnęła pomarańczową tubę z torby
- Mogę Ci posmarować plecy, jeśli chcesz - zapoponowałem
Zgodziła się. Zatem rozłożyliśmy ręczniki na plaży, poprosiłem aby usiadła, ukląkłem za nią, odgarnąłem jej cudowne włosy i zacząłem smarować plecy kerem z filtrem. Skupiłem się na czynności, w tym momencie Amber podeszła:
- Co to ma być?! - krzyknęła
Ja i Nicol spojrzeliśmy na nią.
- Co Ty robisz?! Zdradzasz mnie?! Jak możesz?! - dodała
- Co? - wykrztusiłem ze zdziwieniem
- Na co się patrzysz?! Zmykaj stąd! Natychmiast! - wykrzyczała prosto w twarz Nicol
Dziewczyna wstała, zabrała swoje rzeczy i pobiegła w stronę brata.
- Zadowolona?! Co to było?! - podniosłem głos na Amber
- To była zemsta za to jak mnie wczoraj ośmieszyłeś. Wolisz tę małą zamiast mnie? Masz kiepski gust, skarbie - powiedziała pewnym głosem, uderzyła mnie w twarz i poszła sobie.
Natychmiast pobiegłem do znajomych, chciałem wyjaśnić to Nicol, ale nie chciała ze mną rozmawiać. Wraz z bratem poszli w stronę kempingu. W ostatniej chwili powiedziała:
- Myślałam, że jesteś inny, myliłam się
Stanąłem jak wryty, patrzyłem jak odchodzi, widziałem łzy w jej oczach. Zezłościłem się i ... :
- Ej, Lui, gdzie idziesz - spytał Kevin
- Idę się przejść - odpowiedziałem
Od razu odwróciłem się i poszedłem przed siebie.
(Kolejny wybryk Amber, pocałunek, dziś udawanie mojej dziewczyny, co ta dziewczyna wymyśli jutro? Nie może się pogodzić z odrzuceniem. Rozpuszczona laska. Myśli, że można jej wszystko! Jestem pewien, że udawała topienie się. Wcale nie było tam tak głęboko, ciekawe jak sprawy stoją z jej ''współ- topicielką''. Ona chyba chce poderwać Kevin'a. Mniejsza z tym, teraz mam inny problem: jak ja wyjaśnię to Nicol? Czy mi uwierzy? A co ważniejsze, czy zrozumie?) Idąc i rozmyślając zobaczyłem Amber podchodzącą do spacerującej Nicol. Amber wyglądała na bardzo złą, może i byłem kilkanaście metrów dalej, ale słyszałem jak blondynka krzyczy na bezbronną Nicol:
- Posłuchaj mała!
- Znów Ty?! Czego ode mnie chcesz?! - młodsza dziewczyna próbowała się bronić przed słownymi pociskami
- Zostaw Louis'a w spokoju! On jest mój! Jeszcze raz Cię z nim zobaczę to!...
- To co?!
- To-o...! - Amber nie dokończyła.
Widziałem, że chce uderzyć Nicol, podbiegłem i chwyciłem nadgarstek Amber.
- C-co Ty robisz?! - spytała ze złością - Zostaw mnie!
Puściłem.
- Nie pozwolę Ci skrzywdzić Nicol - powiedziałem - Rozumiesz?!
- Ta mała... - dopowiedziała i odeszła
Spojrzałem na Nicol:
- Nic Ci nie jest? - zapytałem i przytuliłem ją
- Nie, ale sama bym sobie poradziła z tą panienką - odpowiedziała odpychając mnie od siebie - Nie powinieneś pobiec za '' swoją dziewczyną''?
- To nie jest moja dziewczyna
- Ach, tak? - powiedziała z niedowierzaniem zakładając ręce
- Nigdy nie byłem z nią, poznaliśmy się dzień wcześniej niż poznałem Ciebie, nic nas nie łączy i nie będzie - próbowałem wytłumaczyć - Prawie nic o niej nie wiem, a po za tym nie jest w moim typie
- Gdy całowaliście się po tym jak ją uratowałeś, wyglądaliście na zakochanych
- Mylisz się, nie pokochałbym takiej osoby jak ona, bo kochałem tylko raz. Wtedy ona całowała mnie, wydaje mi się, że wpadłem jaj w oko
- Heh, wiem, że musi mieć wszystko co tylko zechce, znam ją z gimnazjum, teraz właśnie dostała się do Wschodniego Liceum. Rozumiem. - odwróciła się
Złapałem jej dłoń:
- Poczekaj, proszę - poprosiłem - Kochałem tylko raz, tylko jedną osobę, zawiodłem się i od tamtej pory nie byłem z nikim - dodałem
- Dlaczego mi to mówisz? - spytała
- Bo uwierzyłaś dziewczynie, która udawała moją dziewczynę, aby się na mnie zemścić za odrzucenie, a nie mi
- Wybacz - odeszła.
Wróciłem do namiotu i spotkałem tam Kevin'a:
- Czemu jesteś zdenerwowany? - zadał pytanie
- Amber odstawiła kolejną szopkę - odpowiedziałem
- Dlaczego? Co zorbiłeś
- Sęk w tym, że nic, nie może pogodzić się z odrzuceniem, a najgorsze jest to, że będziemy z nią w jednej szkole... chciała uderzyć Nicol, obroniłem ją, bo mi na niej zależy, ale ona uwierzyła Amber, nie wiem jak to jej wyjaśnić
- Oj, skoro posunęła się do tego, daj jej do zrozumienia, że Ci się nie podoba, bądź bezpośredni i nie bój się być niemiłym. Może zrozumie, że nie ma szans, a o Nicol się nie martw, porozmawiam z nią
- Tak zrobię, dzięki. A Ty masz jakąś namolną osobę lub kogoś na oku?
- Pamiętasz Merry? ''Topiła'' się razem z Amber. Okazało się, że jest w porządku, ale w towarzystwie Amber robi się wredna, zarywała do mnie, musiała pogodzić się z odrzuceniem
- Dałeś jej kosza? Dlaczego?
- Dziewczyny zbytnio nie znam, podoba mi się ktoś inny
- Kto?
- Nieważne
W ten sposób zakończyła się rozmowa.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz