expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

sobota, 13 kwietnia 2013

,,Wojowniczka''- ,,Narodziny''

,,Narodziny''
            W dalekiej Azji, w pewnej wiosce urodziła się dziewczynka. Była wyjątkowa, mimo iż była Azjatką miała niebieskie oczy, co bardzo zaskoczyło jej rodziców. Nadali jej imię Thanh Lan (czyt. Tan Lan), co oznacza Kwitnący Kwiat. Leżąc w kołysce już miała przyjaciela Lee Vana (czyt. Lii Wana), który jest od niej o trzy lata starszy. Niestety w rodzinnej wiosce Thanh Lan panował głód, ponieważ wieś była pod rządami Gangu Żmiji i musieli oddawać większość ryżu i owoców, które wyhodowali. Wszyscy żyli w ciągłym strachu i niepokoju.

            Pewnego dnia wieś sprzeciwiła się gangowi, nie oddali im nic, przez co zginęli rodzice Thanh Lan.
Pięcioletnia dziewczynka została przygarnięta przez rodziców Lee Vana. Wydawało się, że wszystko będzie dobrze, lecz gang nie odpuścił mieszkańcom. Tej nocy Żmija wysłał do wioski kilku swoich żołnierzy, którzy zamordowali wszystkich dorosłych w wiosce. Zabójcy cicho wkradali się do chat i dokonywali mordów rodziców nie zważając na dzieci ani na ich przyszłość i życie, byli bezduszni, nie okazali litości nawet starcom, każdy dorosły zginął. Rano dziewczynkę obudziły płacze osieroconych przyjaciół. Dzieci szlochały, płakały, krzyczały. Pytały: Co teraz z nami będzie?
Nagle pojawił się nieznajomy starzec, który zaoferował pomoc:
Nie martwcie się, otrzyjcie łzy. Zaprowadzę was do świątyni, tam będziecie bezpieczne, tam zajmą się wami.
A Ty- pokazują na Thanh Lan- Ty wyruszysz ze mną do Tokyo.
Dziewczynka nie wiedziała w jakim celu ma się tam udać, ale się zgodziła. 
            Zgodnie z obietnicą, podróżnik odprowadził sieroty do świątyni, a Thanh Lan do stolicy Japonii. W czasie podróży do Tokyo starzec dał małej kilka zadań, miała ona nauczyć się walczyć i kiedyś powrócić do wioski. Obiecała wypełnić zadania.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz