Jeszcze kilka dni i zaczyna się rok szkolny!!! :D
Tak się stęskniłam za nauką, mimo że przez całe wakacje się uczyłam, ale teraz idę do nowej szkoły, jestem zadowolona i ciekawa jak to będzie, jak taki azjatycki emosek poradzi sobie w nowym gimnazjum. Eh, to będzie mój ''milionowy'' pierwszy dzień w szkole, a i tak się trochu stresuję, jednak nie mogę się doczekać. Dla mnie to nie jest ''tylko'' kilka dni, dla to jest ''aż'' kilka dni, chcę wreszcie poznać tych ludzi : )
A teraz do rzeczy... Life Story ''Tylko raz''
Bohaterowie główni:
- Louis (Lui) - 17-letni chłopak, uczeń Wschodniego Liceum
- Nicol - 14-letnia dziewczyna, uczennica Publicznego Gimnazjum
- Sava (Sav) - 15-letnia dziewczyna, siostra Louis'a, uczennica Publicznego Gimnazjum
- Daniel (Dan) - 15-letni chłopak, brat Nicol, uczeń Publicznego Gimnazjum
- Dagmara (DG) - 14-letnia uczennica Publicznego Gimnazjum
- Amber - 16-letnia dziewczyna, uczennica Wschodniego Liceum
- Kevin (Kev) - 16-letni uczeń Wschodniego Liceum, najlepszy przyjaciel Louis'a
''Powrót...''
Nadszedł czas aby wracać do domu z nad jeziora. Dopóki nie dotarliśmy z Kevin'em na dworzec nie odezwałem się ani słowem, ciągle obserwowałem niebo myśląc o Nicol. Wspominałem to miejsce i wszystkie dobre chwile spędzone z tą cudowną dziewczyną.
Poszliśmy na peron i wsiedliśmy do pociągu. Usiadłem w przedziale wraz z Kev'em, bez przerwy wpatrywałem się w okno. Nagle ciszę przerwał mój przyjaciel:
- Co tak cicho siedzisz?
- Myślę - odpowiedziałem
- W te wakacje zbyt dużo myślisz, zostaw to sobie do szkoły
- Chyba masz rację
Ponownie zapadła cisza.
Po kilkunastu minutach drzwi do naszego przedziału otworzyli dwaj chłopcy:
- Siema, możemy się przysiąść - zapytał brunet
- Yyyy, tak, jasne - powiedział Kevin
- Jestem Max, a to jest Dylan - przedstawił siebie i kolegę niebiesko-włosy chłopak
- A ja jestem Louis, a to mój przyjaciel Kevin, w zdrobnieniu Loui i Kev - powiedziałem
- Hehe, miło nam. Też jesteście gejami? - spytał Max
- Hyh, co?... Nie - powiedziałem ze zdziwieniem
- Ja jestem - odpowiedział Kev spoglądając na podłogę
(CO???!!! Dlaczego mi nie powiedział???!!! Przecież jesteśmy przyjaciółmi, pewnie pomyślał, że zniszczy to naszą przyjaźń. Muszę z nim porozmawiać).
Max usiadł Dylanowi na kolanach i zaczęli się całować. Nie chciałem im przeszkadzać, więc wziąłem Kevin'a za rękę i wyszliśmy z przedziału. Ciągnąłem przyjaciela do kolejnego wagonu w poszukiwaniu wolnego przedziału, wreszcie się udało, a wtedy:
- Dlaczego mi nie powiedziałeś, że lubisz chłopców? Przecież się przyjaźnimy - spytałem, a Kevin milczał spoglądając na podłogę - Jesteś moim najlepszym przyjacielem, nie przeszkadza mi Twoja orientacja seksualna, nie popsuje to naszej relacji ani przyjaźni, dla mnie jesteś tym samym Kevin'em - powiedziałem, a on podniósł głowę patrząc na mnie
- Nie chciałem psuć naszej przyjaźni i bałem się, że będziesz się mnie wstydził, albo nie przyznawał do tego, że mnie znasz - odpowiedział zmartwionym głosem - Dziękuję, jesteś najlepszym przyjacielem na świecie - dodał i przytuliliśmy się.
- Co sprawiło, że...
- Zakochałem się - przerwał mi
- W kim? - spytałem
- Ty kochasz Nicol... a... ja jej brata - odpowiedział
- On o tym wie?
- Nie, na razie nie chcę mu mówić
- A on też jest ughm... woli chłopców?
- Spokojnie, możesz mówić gej, homo, nie będę zły... a on, cóż, nie wiem
- Jeśli chcesz to mogę z nim porozmawiać
- Rozważę tę propozycję - odpowiedział z lekkim uśmiechem.
Wreszcie dojechaliśmy do rodzinnego miasta. Niespodziewanie przywitała nas moja rodzina. Wszyscy cieszyli się z naszego powrotu, a szczególnie Sav- moja młodsza siostra. Wszyscy wróciliśmy do domu, a Kev tej nocy nocował u mnie. Sava się bardzo za mną stęskniła, ja oczywiście również. Ucieszyło mnie to, że nie było już po niej widać wyrazów złości po naszej kłótni. To był jedyny wieczór, który sprawił, że nie myślałem o Nicol. Następnego dnia Kevin umówił się na spotkanie w mieście z Dan'em i poprosił mnie abym poszedł z nim. Oczywiście zgodziłem się licząc, że spotkam siostrę Daniel'a.
Gdy zbliżyła się pora spotkania szybko wyszliśmy z mojego domu i poszliśmy do galerii handlowej. Tam spotkaliśmy Dan'a obok fastfood'u, niestety samego. Chłopiec trzymał pod ręką piłkę i namówił nas do gry na boisku, zatem poszliśmy zagrać na najbliższe boisko. Po 20 minutach gry:
- Szkoda, że Nicol nie ma, jest całkiem dobra w nogę - powiedział Daniel
- Serio? To rzeczywiście szkoda - dopowiedział Kev
- A dlaczego jej nie ma? Gdzie jest? - spytałem
- Wyjechała do kuzynki, wróci w ostatnim tygodniu wakacji na City Cosplay Party - odpowiedział Dan
Westchnąłem cicho ze smutkiem i kontynuowaliśmy grę.
- A jak mogę się z nią skontaktować? Chciałbym z nią pogadać - powiedziałem
- Znajdziesz ją na AB - odpowiedział brat dziewczyny - Wpisz: Nicol Kawaii - dodał
- Kawaii??? - zdziwił się Kevin
- Ona po prostu lubi to słowo - powiedział Daniel
Wtedy przerwał grę mój dzwoniący telefon, Sava chciała się ze mną skontaktować, więc odszedłem na bok i odebrałem telefon:
- Cześć - powiedziała moja siostra
- Hey - przywitałem się
- Gdzie jesteś? Jesteś zajęty? - spytała
- Jestem na boisku z kumplami, gramy w piłkę - odpowiedziałem
- Masz ochotę iść dziś do kina wieczorem? Grają fajny film - zadała kolejne pytanie
- Zastanowię się, ale chyba nie, wieczorem będę zajęty
- Eh, ale z Ciebie kochany braciszek! - krzyknęła ze złością i się rozłączyła.
(Nie mam ochoty iść z nią do kina, znów bawi się mną. Eh, chwila, Dan powiedział, że Nicol wraca na City Cosplay Party, może poszłaby ze mną, to mogłaby być randka. Chyba dziś w necie poszukam jakiegoś stroju na cosplay'a. Hmmm, myślę, że dobry będzie D.L, czyli Dangerous Love. Nicol wyglądałaby wspaniale w stroju Shiny, a ja ubrałbym się w strój Hisha, chłopaka Shiny. Dam jej ten strój w prezencie)
Wróciłem do gry. Zaczynało się robić ciemno, odprowadziliśmy Dan'a do domu, może i to było na drugim końcu miasta, ale przynajmniej wiem, gdzie mieszka Nicol. Potem odprowadziłem Kev'a i sam dotarłem do domu.
Od razu włączyłem komputer i zacząłem szukać Nicol na AB.nw. Znalazłem i zaprosiłem do znajomych. Ma przepiękne zdjęcie profilowe. Nie mogłem się na nie napatrzeć. Sprawdziłem w informacjach co lubi, okazało się, że bardzo lubi festiwale cosplay'a. Wtedy przypomniało mi się moje postanowienie, o poszukiwaniu w internecie strojów D.L . Szukałem wszędzie, w każdym sklepie internetowym, ale nie znalazłem, robiło się późno, w końcu usnąłem siedząc przy komputerze. Rano, gdy się obudziłem z bólem głowy zobaczyłem, akceptację Nicol do moich znajomych i coś, co mnie bardzo zdziwiło, jakimś cudem wyświetlił mi się komplet cosplay'a Shiny i Hisha, ale wystraszyła mnie cena: 1359 Gwonów. Spojrzałem na czas do końca: 2 tygodnie. (Skąd ja wezmę tyle pieniędzy, mam tylko 850 Gwonów, zaoszczędziłem. Eh, może Kevin mi pożyczy, albo Sava, spytam.) Wysłałem Kevin'owi sms-a:
Hey, słuchaj, mam pytanie: masz może pożyczyć 400G??? Potrzebuję na coś ważnego. Muszę uzbierać kasę w 2 tygodnie.
Po chwili odpisał:
Mam tylko 350G. Hmmm, mój ojciec potrzebuje pomocy przy pracy, może zatrudnisz się u niego, daje 25G za godzinę.
Ja wtedy:
Jak miałbym pomóc Twojemu tacie?
On na to:
Ojciec jest projektantem wnętrz. Wystarczy żebyś mu trochę pomógł urządzać czyjeś mieszkania, zapytam się go i zaraz dam Ci znać.
Minęło kilka minut:
Tak, tacie przyda się pomoc, spytał się czy możesz zaczynać od jutra
Ja na to:
Okey, będę u Ciebie o 13
Odłożyłem telefon i pobiegłem do pokoju Sav:
- Cześć siostra
- Cześć - burknęła z lekką złością
- Masz może pożyczyć trochę kasy? - spytałem
- Mam, ale nie pożyczę - odpowiedziała marszcząc brwi
- Dlaczego? To dla mnie ważne - powiedziałem
- Ah tak? A wczoraj nie chciałeś iść ze mną do kina, a to było ważne dla mnie
- Eh, możemy iść dziś do kina, ale proszę pożycz mi pieniądze, oddam co do grosza
- Oh, no dobrze, ile potrzebujesz?
- 150 Gwonów
- Ojej, mam tylko 100
- No trudno, może być - powiedziałem, a ona dała mi pieniądze
- Jest tylko jeden warunek, oddasz mi połowę, a przez 7 dni będziesz ze mną wszędzie chodził gdzie tylko zechcę, lub oddasz mi całość, masz jakiś wybór - dodała Sav
- Nich będzie, będę wszędzie z Tobą chodził - odpowiedziałem - Dzięki, to wieczorkiem do kina, tak?
- Tak
- Okey - powiedziałem i wyszedłem z pokoju siostry
(Eh, martwi mnie co ona wymyśli tym razem, ale dla Nicol wszystko. Teraz sprawdzę, czy jest dostępna na AB)
Wszedłem na portal AB, ale Nicol nie była zalogowana, więc się wylogowałem i położyłem się zdrzemnąć, nie zbyt się wyspałem śpiąc na klawiaturze. Obudziła mnie siostra wieczorem. Wtedy przebrałem się i poszliśmy do kina. Okazało się, że miała rację. Ten film był rzeczywiście dobry. Wróciliśmy z kina, od razu położyłem się spać.
<OK, to teraz nowo poznani chłopcy i siostra Lui'ego>
.jpg)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz