expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

piątek, 10 maja 2013

,,Między czernią a bielą''


1.
Jedna chwila zaczęła się.
Wszystko zmieniło się.
Trochę czerwieni zmieniło się w rzekę.
Dlaczego tak jest?

Nic takiego nie zrobiłam,
całkiem dobrze żyłam.
A nagle...

ref.
Z żył płynie czerwona krew.
Nic nie zatrzyma jej strumienia.
Płynie i płynie coraz więcej.
Wciąż wylewa się.

Teraz już wiem...
jak jest na krawędzi bytu,
jak jest między życiem i śmiercią.
Lecz żyję.


2.
Po ręce spływa mi krew,
z oczu płyną łzy.
Makijaż już zniszczony.
Krwi coraz więcej.

Wszędzie zostały moje ślady.
Chwyt za telefon, wybór numeru.
Po chwili słyszę sygnał karetki.
Nadal...


ref.
Z żył płynie czerwona krew.
Nic nie zatrzyma jej strumienia.
Płynie i płynie coraz więcej.
Wciąż wylewa się.

Teraz już wiem...
jak jest na krawędzi bytu,
jak jest między życiem i śmiercią.
Lecz żyję.

Z żył płynie czerwona krew.
Nic nie zatrzyma jej strumienia.
Płynie i płynie coraz więcej.
Wciąż wylewa się.

Teraz już wiem...
jak jest na krawędzi bytu,
jak jest między życiem i śmiercią.
Lecz żyję.

Czarne chmury, czerwony deszcz.
Już nie będzie tak samo.
Z oczu, z ust wciąż spływa krew.

Być między życiem a śmiercią,
między czernią a bielą.
Nadal żyję.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz