"Modlitwa" napisana w chwilach słabości.
Coraz mroczniejszy świat
więzi w sobie nadziei ostatni blask
na nowego jutra nadejście,
na celu osiągnięcie,
na skrzydeł rozłożenie
i na odlecenie daleko stąd.
Aniele, skąd mam siły wziąć,
aby móc udźwignąć męki
nadane przez los, przy narodzinach.
Pozwól mi znów uwierzyć w swoją potęgę,
bo wiesz, że mam w sobie tą siłę,
która wzniesie mnie ponad gwiazdy.
Dlaczego z góry przesądzono,
że jestem słaba?
Dlaczego z góry powiedziano,
że umrę? Będę żyć,
póki będę potrafiła
panować nad demonicznym losem.
Taka jest moja wola, moje przeznaczenie.
Nie jestem człowiekiem,
lecz Cieniem,
a to modlitwa moja.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz